czwartek, 13 listopada 2025

In dubio pro reo

 


W ostatnich latach sporą popularnością cieszą się opracowania mające z założenia ukazać podwójne standardy występujące wśród dostojników Kościoła katolickiego. Publikacje te na ogół cechuje prosty, bulwarowy język, a intencją ich autorów jest wzbudzenie u odbiorcy negatywnych emocji. Szczególnie gdy stwarza się pozory wiarygodności i przywołuje relacje świadków, przeważnie anonimowe.

Znaczna część bohaterów reportażu Artura Nowaka Plebania już nie żyje, nie mogą więc w żaden sposób ustosunkować się do wysuwanych zarzutów. To główny mankament tych dziwacznych wywodów.

Co dostajemy w książce, która swoją premierę miała w zeszłym roku? Historie orgii, wynaturzonych praktyk seksualnych, degrengolady moralnej rujnującej i tak nadszarpnięty autorytet tej instytucji. Wydarzenia rozgrywają się w różnych parafiach na terenie Polski.

W dzisiejszej recenzji chciałabym się jednak skoncentrować na ''nowych'' oskarżeniach kierowanych w stronę dwóch kardynałów odgrywających kluczową rolę w dziejach Polski: Adama Sapiehy i Karola Wojtyły. To, co napisał autor, wymaga komentarza. Otóż znany prawnik pozwolił sobie wysunąć  antynaukową hipotezę o rzekomym homoseksualizmie  obu wymienionych hierarchów.

Artur Nowak rozważa:
Czy prawdą jest to, o czym mówi się od lat [gdzie?kiedy- przyp.mój], że polskiego papieża z homoseksualizmu <leczyła> Wanda Półtawska?
Wprawdzie publicysta powołuje się na ustalenia kogoś innego, w dalszej części książki rozwija ten wątek.

W opowieści występuje mnóstwo nieścisłości, ale sprawa wydaje się zagmatwana. Trudno bowiem wyobrazić sobie milczenie w tej sprawie środowisk wrogich Kościołowi, w tym m.in. Jerzego Urbana. Zresztą kwestie obyczajowe z lubością wykorzystałaby Służba Bezpieczeństwa, tak się nie stało. Dlaczego? Narracja wątła, niespełniająca standardów merytorycznych, razi skąpy materiał źródłowy.

Niech czytelnik sam oceni ''odkrycia" dziennikarza: 
W Watykanie- a wiem, że również w Krakowie-szeptano na temat jego związku [JPII] ze Stanisławem Dziwiszem oraz <leczeniu> z homoseksualizmu, które miała prowadzić na papieżu jego przyjaciółka Wanda Półtawska.

Zarzutów wobec przedstawionych treści jest więcej. Pisarz wzmiankuje o domniemanych praktykach seksualnych Księcia Niezłomnego: 

Kazał rozbierać się klerykom do naga [...]. 

Resztę wulgarnych opisów Wam oszczędzę. 

Artur Nowak, który w licznych wywiadach deklaruje, że był ofiarą dwóch księży pedofilów, próbuje dociekać, ale szerzej nie bada tej sprawy. Insynuuje: 
Czy jedną z ofiar Adama Sapiehy był jego pupil Karol Wojtyła?

Autor, zdaje się, chyba zapomniał o rzymskiej maksymie in dubio pro reo, będącej fundamentem procesu karnego. Mężczyzna nie dochował staranności badawczej: fatalna krytyka źródeł, przyjmowanie wszystkiego bezkrytycznie, za pewnik. Duży minus za brak odsyłaczy.

Formułowanie takich przypuszczeń obliguje do gruntownej, solidnej kwerendy archiwalnej. Tutaj tego zabrakło.

Gra wywiadów wielkich mocarstw

  Dziś mam dla Was propozycję niezwykłej, choć obszernej i wymagającej lektury. Jesteście gotowi? Poznajcie szczegóły, wszak wakacje z dobrą...