RECENZJA PATRONACKA
Poznajcie losy niezwykłej bohaterki i okoliczności, które ukształtowały jej postępowanie. Zaznaczyć muszę, że tu nie ma miejsca na przypadek, tu wszystko dzieje się po coś.
''Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła...''
RECENZJA PATRONACKA
Poznajcie losy niezwykłej bohaterki i okoliczności, które ukształtowały jej postępowanie. Zaznaczyć muszę, że tu nie ma miejsca na przypadek, tu wszystko dzieje się po coś.
RECENZJA PATRONACKA
Czy zdarzyło się Wam zatrzymać nad tym nieco filozoficznym pytaniem? Zanim jednak na nie odpowiemy, oddajmy głos Natalii Dampc. Autorka w swojej przejmującej książce Żyj na zapas dzieli się z nami doświadczeniami choroby. I robi to w sposób, który trudno zignorować.
O raku i determinacji go pokonania. O poważnych sprawach. O akceptacji, bólu i walce. O dostrzeganiu blasku życia w codziennych zmaganiach z przeciwnościami. O zajmowaniu się własnym życiem. O tym, jak ważna jest profilaktyka.
Jestem Natalia. Jestem mamą wspaniałej trójki. Mam 33 lata i dziś żyję na zapas.
Kobieta wypowiedziała wojnę temu podstępnemu przeciwnikowi. I wygrała. Życie, zdrowie. Trudno nie zgodzić się z jej spostrzeżeniami, że diagnoza przewartościowuje całą hierarchię. Zmieniają się priorytety, zmieniają się relacje. Zmienia się wszystko.
Publikacja Żyj na zapas jest ważna i potrzebna, porusza problem nierównej walki z wrogiem. Z wrogiem, który bywa zwinny i przebiegły.
O tej historii nie da się zapomnieć ze względu na wagę poruszanych spraw.
Nasz czas na Ziemi jest krótki i trzeba go wykorzystać najlepiej, jak to możliwe.
Wrażliwości bohaterce odmówić nie możemy- a ta batalia znacznie ją uodporniła i pozwoliła zweryfikować znajomości. Natalia przechodziła przez wszystkie fazy: od zaskoczenia przez mobilizację, aż do pogodzenia się z sytuacją.
Ludzie zawsze będą mieli problem z faktem, że ktoś ma odwagę żyć po swojemu. I to niezależnie od okoliczności.
Upał niemiłosierny? To dobry czas na lekturę!
Gdy zbudzi się czas, żaden żywioł nie pozostanie obojętny.
Zacznę od tego, że fabuła w moim przekonaniu nie wzbudza większych zastrzeżeń, jedynie niektóre wydarzenia mogłoby zyskać więcej dynamiki. Treść łączy ze sobą wiele wątków, które początkowo wydają się od siebie odległe. Bohaterowie są wyraziści, a akcja, mimo obszerności historii, później nabiera tempa. Pisarz przywołuje mnóstwo legend, podań okraszonych politycznymi intrygami.
Opowieść otwierają perypetie Izabeli, dziewczyna podstępem zostaje wciągnięta w sieć intryg. Inne postaci są również barwne, każda z nich nosi w sobie pewien sekret. Dodatkowo muszą zmierzyć się z własnymi słabościami i znajdują się w obliczu moralnych wątpliwości.
Medaliony to rozbudowana powieść o przeznaczeniu, lojalności i zdradzie, prawda nie zawsze bywa jednoznaczna. Cztery symbole, cztery różne osoby i cztery przestrzenie.Co kryje w sobie ten przedmiot, że wzbudza takie zainteresowanie w rozmaitych wymiarach, w których nie zawsze panuje dobro? Przekonajcie się sami.
Dodam jedynie, że wkraczamy w przestrzeń rodzinnych animozji, niedomówień. Autor, tworząc narrację, odwołuje się do przeszłości, znakomicie łącząc ją z teraźniejszością. Tytułowy Medalion cechuje poważniejsze znaczenie, staje się wręcz relikwią: pamięć, dziedzictwo, wina. Ocalenie albo obciążenie. Tertium non datur.
Klimat utworu pozostaje gęsty i niepokojący, przez to silniej wpływa na odbiór. Sylwetki postaci są pogłębione, zawierają analizę psychologiczną. Każdy z bohaterów niesie ze sobą własne doświadczenia.
RECENZJA PATRONACKA
Przekonacie się o tym, sięgając po Kroniki Fergmeviru. Z popiołów Artura Jaworskiego. To bez wątpienia powieść napisana z rozmachem, a przy tym zaskakująca nowatorskim ujęciem problematyki. Pozwólcie, że opowiem Wam o Fergmevirze, zapraszam w niezwykłą podróż:
To kraina podzielona na dwie zwalczające się siły, których początek sięga zarania dziejów. To miejsce pełne mądrych elfów, odważnych krasnoludów i honorowych ludzi.
Narratorem tej nietuzinkowej i wielowarstwowej opowieści pozostaje tajemniczy kronikarz. Dzięki temu oryginalnemu zabiegowi, tekst zyskuje charakter legendy spisanej po latach.
Ale, kim jestem ja? W zasadzie nikim. Ledwie obserwatorem wielkich zdarzeń, zmieniających oblicze świata.
Dokumentalista relacjonuje wydarzenia, interpretuje i je komentuje. Ten ciekawy zamysł sprawia, że możemy przenieść się w czasie i poznawać losy wszystkich bohaterów. Język autora pozostaje klarowny i logiczny, co dodatkowo ułatwia odbiór.
W twórczości Jagody Buch. Tu zawarta została esencja naszej egzystencji: lęk, strach, poczucie godności.
Znając wrażliwość Jagody na słowo i drugiego człowieka, wiedziałam, że się nie zawiodę. To nie jest pisanie o niczym, to głębia przeżyć i doświadczeń. Narratorka patrzy szerzej, ale jednocześnie jej optyka pozostaje utrzymana w tonie refleksyjnym. Pisarka potrafi dotknąć najdelikatniejszych strun ludzkiej duszy.
Mocną stronę twórczości Jagody Buch stanowią autentyczność, siła przekazu oraz zastosowane bogactwo środków wyrazu. Mamy tu więc metaforę, porównania, personifikację... Moc oddziaływania tych poematów trudno przecenić, a znaczący tytuł tomiku wiele nam mówi. Poetka zadaje mnóstwo ważnych pytań, docieka, co to znaczy być człowiekiem we współczesnym świecie. Wiersze są zwięzłe, o przemyślanej, uporządkowanej strukturze, wyśmienicie oddają sedno problemu.
O społecznych zobowiązaniach. O powinnościach, które nam umykają. O niewypowiedzianych słowach. O własnych niedoskonałościach, ograniczeniach. O krytycyzmie wobec siebie.
Utwory cechuje również podniosłość, nadal jednak są utrzymane w tonie melancholijnym, intymnym. Podmiot liryczny dzieli się z nami swoimi obawami, będącymi nieodłącznymi towarzyszami ziemskiej wędrówki.
Obojętność. Niedostrzeganie drugiego człowieka. Sprawy ostateczne.
Narratorka wciąż się uczy. Uczy się świadomości własnych potrzeb i pragnień. Zaczyna żyć teraźniejszością, akceptując przeszłość.
Dla kogo antologia poematów Tam, gdzie się kończę?
Myślę, że tu znakomicie odnajdą się czytelnicy o cechach osobowości introwertycznej ze skłonnością do autorefleksji. To literatura dla wrażliwców, kontemplujących w ciszy każdy wers, każde słowo. Po zbiór winni sięgnąć wszyscy, którzy nie boją się konfrontacji z własnymi emocjami i ujrzeć w nich prawdy. Czy jesteście na to gotowi?
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Autorce.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Autor: Jagoda Buch
Tytuł: Tam, gdzie się kończę
Premiera: 01.04. 2026
Wydawnictwo: PS Cezary Papaj
Gatunek: poezja
RECENZJA PATRONACKA Poznajcie losy niezwykłej bohaterki i okoliczności, które ukształtowały jej postępowanie. Zaznaczyć muszę, że tu nie m...