Przypomniana w reportażu Ewy Wilczyńskiej Miss. Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej.Wydawało się, że młoda mężatka miała wszystko: rodzinę, dziecko, sukcesy, urodę. Nagle jeden szaleniec przerwał to wszystko. Czy rzeczywiście jednak życie w blasku fleszy i pod permanentną inwigilacją paparazzich przyniosło szczęście bohaterce tej opowieści? Wątpliwe, zważywszy na to, że dziewczyna była raczej skryta i wycofana. Poznajcie więc losy Agnieszki Kotlarskiej, mieszkanki Wrocławia, przedstawione przez dziennikarkę ,,Gazety Wyborczej". Autorka przywołuje akty agresji, których doświadczała modelka, np. wulgarne napisy na boku.
Zacznijmy od początku, w 1990 roku dziewczyna zdobyła dwa tytuły: Miss Wrocławia i Miss Dolnego Śląska. Następny rok przyniósł nowe sukcesy, w Operze Leśnej w Sopocie Agnieszka zwyciężyła w finale Miss Polski. W 1991 roku również zyskała tytuł Miss International.
W lipcu 1996 roku (w międzyczasie współpracowała ze światowymi projektantami i domami mody) Agnieszka Kotlarska uniknęła śmierci, rezygnując z lotu samolotu, ów rozbił się w okolicach Long Island.
Jednak zdaje się, że jej los został już przypieczętowany, przeznaczenia nie dało się uniknąć.
Było upalne lato 1996 roku, koniec sierpnia, gdy na teren posesji Agnieszki i jej męża Jarka wkradł się intruz. Fanatyczny i niezrównoważony wielbiciel Kotlarskiej śmiertelnie zranił ją nożem, ta zmarła w drodze do szpitala. Do tragedii doszło na wrocławskich Maślicach.
Cienka granica między adoracją a obsesją
Sprawca nie był przypadkowy, stalker notorycznie uprzykrzał życie miss, nękał ją telefonami. Policja miała pozostawać bezradna, lekceważono zagrożenie, o czym wspominał mąż ofiary.
Agnieszka Kotlarska osierociła wówczas 2,5-letnią córeczkę Patrycję.
Przestępstwo stalkingu w polskim Kodeksie Karnym
Uporczywe nękanie reguluje artykuł 190 a. KK. Czyn ten podlega karze ograniczenia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat. Pojęcie to jest stosunkowe nowe, w naszym systemie prawnym pojawiło się dopiero 6 czerwca 2011 roku (na mocy Ustawy z dnia 25 lutego 2011 r.).
W obszernym reportażu wypełniającym wspomnienia partnera zamordowanej Ewa Wilczyńska odtwarza burzliwe życie Agnieszki Kotlarskiej: toksyczne relacje, osaczanie. Pokazuje drogę modelki na szczyt, karierę, pragnienia aż do tragicznej śmierci. Dziennikarka rekonstruuje życie bohaterki z przesadną dociekliwością, nie zawsze na miejscu i nie zawsze potrzebną. Szczególne kontrowersyjne wydało mi się cytowanie listu matki do córki, pełnego wymówek i pretensji, zaserwowanych w niewybredny sposób.
Z drugiej strony otrzymujemy intymny portret kobiety, której życie pełne marzeń i nadziei zostało tak brutalnie przerwane.
Reasumując
Agnieszka Kotlarska wciąż funkcjonuje w świadomości społecznej jako symbol sukcesu w siermiężnych latach 90. po transformacji, ale też jako ofiara bezradnego i niewydolnego systemu wymiaru sprawiedliwości. Do książki można zajrzeć.