poniedziałek, 22 czerwca 2026

Fantasy w najlepszym wydaniu

 

RECENZJA PATRONACKA

Przekonacie się o tym, sięgając po Kroniki Fergmeviru. Z popiołów Artura Jaworskiego. To bez wątpienia powieść napisana z rozmachem, a przy tym zaskakująca nowatorskim ujęciem problematyki. Pozwólcie, że opowiem Wam o Fergmevirze, zapraszam w niezwykłą podróż:

To kraina podzielona na dwie zwalczające się siły, których początek sięga zarania dziejów. To miejsce pełne mądrych elfów, odważnych krasnoludów i honorowych ludzi.

Narratorem tej nietuzinkowej i wielowarstwowej opowieści pozostaje tajemniczy kronikarz. Dzięki temu oryginalnemu zabiegowi, tekst zyskuje charakter legendy spisanej po latach.

Kimże on zatem jest? Już na samym początku dziejopisarz skromnie się przedstawia:
Ale, kim jestem ja? W zasadzie nikim. Ledwie obserwatorem wielkich zdarzeń, zmieniających oblicze świata.

Dokumentalista relacjonuje wydarzenia, interpretuje i je komentuje. Ten ciekawy zamysł sprawia, że możemy przenieść się w czasie i poznawać losy wszystkich bohaterów. Język autora pozostaje klarowny i logiczny, co dodatkowo ułatwia odbiór.


Kiedy pisarze wracają do korzeni

Zagłębiając się w środowisko Fergmeviru, gdzie mit łączy się z historią, poczujemy klimat powieści Tolkiena: Łagodny sposób prowadzenia narracji, konsekwencja i spójność fabularna, na te aspekty warto zwrócić uwagę. Pozostają wyznacznikami klasycznych powieści fantasy.

Narrator oprowadza nas po tym niezwykłym miejscu, pokazując codzienne życie jego mieszkańców, obyczaje tam panujące. Fergmevir, stanowiący bogactwo kultur, już od dawna jest podzielony na dwa zwalczające się obozy. Są tu intrygi, spiski, wpływy polityczne, nuda nam nie grozi.

Fabuła została dopracowana w każdym calu, akcja wciąga dzięki znakomitemu komentatorowi i jego darowi opowieści.
Większych mankamentów w Kronikach.... nie dostrzegłam, chyba że chodzi o mnogość bohaterów, jest ich naprawdę sporo! Tutaj czytelnik musi zachować czujność, aby się nie pogubić.

Artur Jaworski dysponuje lekkim piórem, potrafi zatrzymać odbiorcę, a utwór stanowi całkiem udany debiut literacki. Pisarz wie, o czym pisze i potrafi przenieść nas w zupełnie inny wymiar.

Komu polecam?

Lektura książki wpisze się w oczekiwania wszystkich miłośników dobrej literatury fantasy. Świetnie odnajdą się w niej zwolennicy tradycyjnej formy tego gatunku. Sięgnij, jeśli cenisz dobry warsztat.
Zajrzycie do tamtego świata, czy raczej nie są to Wasze klimaty?

Współpraca patronacka z Wydawnictwem AlterNatywnym.