czwartek, 22 października 2026

Ucieczka od wolności

 

Erich Fromm w znanym studium Ucieczka od wolności dowodził, że bardziej od autonomii, potrzebujemy poczucia bezpieczeństwa i jasno wytyczonych zasad. Czy tak jest w przypadku członków organizacji dawniej znanej pod nazwą ''Badacze Pisma Świętego''? Wiemy o nich coraz więcej, dzięki takim świadectwom, jak recenzowana książka.

Czy można normalnie funkcjonować w zamkniętym świecie, pełnym absurdalnych nakazów i zakazów? O życiu wśród świadków Jehowy przeczytamy w przejmującej autobiografii Mileny Kończak, pod wymownym tytułem Złapani dla Boga. Czytając wspomnianą książkę, odnosimy wrażenie, że jej treść stanowi współczesną ilustrację poglądów niemieckiego filozofa i psychologa.

 

Zawsze uśmiechnięci i schludnie ubrani. Dla każdego znajdą dobre słowo. Gdzie kończy się człowieczeństwo, a zaczyna indoktrynacja i manipulacja?

 

Milena Kończak podaje, że tzw. głosiciele przed każdą wizytą domową są szczegółowo instruowani w zakresie zachowania, mimiki, postawy ciała i sposobu prowadzenia rozmowy. Okazuje się, że najbardziej zaangażowani członkowie otrzymują zestaw zadań do przećwiczenia w domu, a następnie odgrywają scenki przed publicznością w zborze. Ocenie podlegają modulacja głosu, uśmiech...

 

Już wprowadzenie do lektury brzmi mocno: 

Byłam świadkiem Jehowy. Zostałam wykluczona ze społeczności, ale i tak jestem szczęściarą[...]. Potrafię szczegółowo wyjaśnić, jak wyrafinowane i misternie utkane są sieci zależności między członkami wspólnoty.

 Autorka szczegółowo opisuje proces werbunku oraz podaje sposób działania tego ugrupowania religijnego.

 

Czym jest Komitet Sądowniczy? Instytucja wewnątrz wspólnoty, opresyjna i ingerująca w każdą sferę życia swoich wyznawców. Publikacja jest kroniką trudnych doświadczeń i obserwacji związanych z życiem w społeczności.

 

Pisarka wyjaśnia, że powstanie tej opowieści było próbą zrozumienia środowiska, w którym żyła przez czterdzieści lat. Nie przyjmuje ostrego, mentorskiego tonu, a jej przemyślenia są umiarkowane i wyważone. Co istotne, ta zajmująca opowieść nie jest wymierzona w samych świadków Jehowy.

 

Największym atutem rozważań jest ich autentyczność. Milena Kończak nie koncentruje się wyłącznie na krytyce organizacji, uzmysławia nam skalę mechanizmów charakteryzujących to ugrupowanie oraz jego silny wpływ na jednostkę.

 

Złapani dla Boga to kolejna, wartościowa publikacja, oddająca głos wszystkim tym, którzy tkwili w tym hermetycznym otoczeniu. Autorka pokazuje rzeczywistość świadków Jehowy przez pryzmat własnych doświadczeń zgromadzonych na przestrzeni lat.

 

Sięgnij, jeśli interesujesz się tematyką grup religijnych.

 

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

wtorek, 20 października 2026

O Rosji

 


Pisze jej wytrawny znawca, który zaznacza: 

Nie ma innej Rosji. Jest taka, jaka była, jaka jest i będzie.

Perspektywa Macieja Pieczyńskiego jest interesująca i wnosi do dyskursu spojrzenie zupełnie odmienne od narracji dominującej przez lata w mediach. Autor kreśli barwny obraz rosyjskiej mentalności, analizując zarówno postawy obywateli, jak i mechanizmy działania tamtejszych elit władzy.

Dlaczego Moskwa jest imperialna, agresywna i despotyczna? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć felietonista tygodnika ''Do Rzeczy'' w wybornym studium, Nie ma innej Rosji, będącym wnikliwą analizą rosyjskiej polityki, kultury i historii. Pamiętamy przecież czasy, kiedy znaczna część dziennikarzy, polityków kategorycznie odrzucała zagrożenie płynące ze strony najeźdźcy Ukrainy. Wszystkim myślącym inaczej przyklejano łatkę rusofobów. Nie brakowało osób marzących o ułożeniu relacji z tym sąsiadem bez względu na charakter jego polityki. Działo się to mimo coraz wyraźniej artykułowanych przez Władimira Putina roszczeń terytorialnych.

Maciej Pieczyński podkreśla, że obecna polityka gospodarzy Kremla nie jest niczym nowym, a jej źródeł należy szukać w dziejach tejże państwowości. Imperialne wzorce i ambicje stanowią zatem  fundament tego państwa.

Pisarz zestawia różne okresy: caratu, komunizmu i współczesnego reżimu. Wzmiankuje również o rosyjskiej myśli filozoficznej, próbując zrozumieć, dlaczego kolejne pokolenia Rosjan akceptowały taki stan rzeczy. Dlaczego przyjął się system oparty wyłącznie na strachu, przemocy i permanentnej inwigilacji?

Dziennikarz patrzy szerzej, próbuje pokazać sposób myślenia tamtejszego społeczeństwa, sięgając do korzeni. Umiejętnie łączy wydarzenia z przeszłości z aktualnymi spostrzeżeniami,  a prezentowane tezy opiera na bogatym materiale źródłowym.

Czy faktycznie nie istnieje inna alternatywa dla coraz bardziej zagrażającej Europie Rosji? Czy czeka nas czarny scenariusz?

Nie ma innej Rosji to zdecydowanie książka ważna i potrzebna, napisana przystępnym językiem, pozbawionym akademickiego żargonu. Stanowi punkt wyjścia do dyskusji o genezie współczesnych konfliktów zbrojnych. To też lektura skłaniająca do refleksji nad geopolityką i przyszłością Europy. Na uwagę zasługuje również starannie przeprowadzona kwerenda archiwalna.

poniedziałek, 19 października 2026

W cieniu wojny

 


Recenzja udanego debiutu Emilii Skowron Posucha, stanowiącego zarazem zgrabne połączenie kilku gatunków literackich.

Fikcyjny konflikt zbrojny między nieistniejącymi państwami. W tle główna bohaterka spędzająca ten trudny czas u krewnych zaginionego męża w kraju agresora..... Opowieść tę cechuje wielowątkowa i przemyślana fabuła.


Pisarka porusza jakże aktualne tematy: wpływ wojny na psychikę i relacje czy też zacieranie granic między zdradą a przyjaźnią. Porusza też problem odpowiedzialności naukowców i wykorzystywania ich pracy do celów ideologicznych, propagandowych. Wszak na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone, tu nie ma sentymentów.

To obszerna opowieść skierowana do czytelników ceniących rozbudowane narracje i licznych bohaterów, co przy takiej objętości jest całkowicie naturalne.

Historia łączy w sobie cechy dramatu psychologiczno-wojennego. Bohaterowie doświadczają tu całego okrucieństwa wojny i brutalności naruszającej podstawy ich egzystencji. Zaistniałe wydarzenia dewastują psychicznie jednostki ludzkie, odbierają im godność i dorobek życia.

Mimo że, jak wspomniałam, konflikt jest fikcyjny, to jednak mechanizmy społeczne i polityczne  wyraźnie odwołują się do XX wieku.

Emila Skowron nie ulega kuszącym uproszczeniom, co zaliczam na poczet zalet prozy. Dostajemy pogłębione portrety psychologiczne wszystkich postaci.

Posucha to zdecydowanie wymagająca lektura, skłaniająca do refleksji i uważnego spojrzenia na ludzkie wybory.

Sporym plusem jest również wiarygodne ukazanie moralnych dylematów bohaterów, którzy muszą podejmować decyzje w ekstremalnych sytuacjach. Pisarka wyraźnie podkreśla wpływ czynników wymuszających  radykalne działania, często prowadzące do przewartościowania dotychczasowych przekonań. Szczególnie w aspekcie moralności, gdyż w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia nie istnieją żadne granice.

Zwrócę jeszcze uwagę, że autorka unika schematów, ale mankamentem są niekiedy długie i nużące opisy.

Książkę tę mogę polecić wszystkim miłośnikom dramatów psychologicznych i literatury podejmującej temat wojny oraz jej konsekwencji.

Za egzemplarz do recenzji gorąco dziękuję Autorce.

poniedziałek, 12 października 2026

Przysiądź gościu na ławeczce i posłuchaj

 


Bo właśnie lektura książki Krzysztofa Chłopka Szepty umarłych jest jak rozmowa na ławce, pozornie  zwyczajna, a jednak pełna tajemnic i pytań. Powieść napisana pięknym językiem stanowi zaproszenie do uważnego słuchania, ale bez oceniania i z  poszanowaniem pamięci.

Co łączy wiejskiego proboszcza  z utopionym dzieckiem? Dokąd prowadzą tunele pod wodą? I wreszcie co oznaczają tajemnicze szepty? Tę zagadkę próbuje rozwikłać główny bohater, po latach nieobecności wracający w rodzinne strony i przedstawiający się jako ''Dionizowy wnuk". Nie spodziewajcie się jednak pospolitego kryminału z tabloidowymi wątkami- to nie ten kierunek. Pisarz z wprawą skonstruował historię na pograniczu thrillera psychologicznego z motywem winy,  nierozliczonej przeszłości powracającej niczym bumerang.

Narratorem jest starszy mężczyzna, snujący zdarzenia z własnego życia, dramatyczne i wzruszające jednocześnie. Na poczet atutów opowieści zaliczam gęstą, niepokojącą atmosferę. Sporo tu niedomówień, traum, które bohaterowi próbują nieudolnie zagłuszyć.

Zauważ, że....

Historia zaprezentowana przez Krzysztofa Chłopka pod szyldem Wydawnictwa Moc Media zawiera pierwiastek filozoficzny, a sama fabuła oscyluje wokół ponadczasowego tematu przemijania. Ważne szczególnie w okresie jesiennym. Szepty umarłych to proza pełna psychologicznej głębi z nostalgicznym klimatem. Tu postaci są niejednoznaczne, podejmują dyskusyjne decyzje oraz wybory.

Miej na uwadze, iż:

Pozycja ta wyróżnia się na tle innych, choćby ze względu na przyjętą przez autora formę. Ten wyjątkowy utwór można uznać za powieść gawędziarską, w której naznaczony trudami egzystencji człowiek powraca do lat młodzieńczych. Często bolesnych i skomplikowanych.

Treść książki wzbogacono o elementy realizmu magicznego, a jak już nadmieniłam, niewątpliwą zaletą opowieści pozostaje barwny, pełen znaczeń język pisarza.

Dla kogo?

Omawiana powieść będzie stanowiła świetny wybór dla lubiących na chwilę zatrzymać się w tym zabieganym świecie i posłuchać głosu drugiego człowieka, także ku przestrodze. Skojarzenia z twórczością Wiesława Myśliwskiego są jak najbardziej uzasadnione.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Moc Media.


niedziela, 11 października 2026

Świat, który nie może być atrakcyjny- niekiedy tak jest przedstawiany

 

W bardzo dobrym reportażu pióra Mariusza Nowaka Ludzie więzienia. W tym miejscu podkreślić należy, że recenzowana pozycja, mimo że opisuje brutalną rzeczywistość za murami- nie próbuje nikogo szokować. Poznajemy perspektywę człowieka, obecnie majora w stanie spoczynku, który dzieli się z nami swoimi doświadczeniami, przemyśleniami, służbę pełnił przez dwadzieścia trzy lata.

Wywody pisarza absolutnie nie mają charakteru bulwarowego, ich zamierzeniem nie jest wzbudzanie sensacji w odbiorcach. Cel tej książki jest zupełnie inny, autor pozostaje konkretny i rzeczowy opisując funkcjonowanie w zamkniętej przestrzeni.

O skostniałym, pełnym absurdów systemie, o nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej, frustracji i wypaleniu. O zmieniającym się, czy raczej zanikającym etosie pracy i poczuciu obowiązku. O tym m.in. traktuje ta publikacja.

Z lektury czytelnik dowie się co nieco o arkanach pracy funkcjonariusza, utrwalonych społecznych i szkodliwych stereotypach. Przeczytamy również o tym, w jaki sposób media kreują wizerunek Służby Więziennej-  dlaczego takie praktyki bywają niebezpieczne.

Kim są ''plecaki" w SW? Kto jest kim w jej strukturach? Formacja, której winny przyświecać najwyższe idee i moralne standardy- nie pozostaje wolna od nadużyć, zachowań kontrproduktywnych, obniżających jakość wykonywanych obowiązków. Ale jest to zjawisko powszechne i nie dotyczy wyłącznie służb mundurowych, korupcja i mobbing zdarzają się wszędzie.

Autor systematyzuje podstawowe kwestie, rozprawia się z mitami narosłymi wokół więziennictwa. Mariusz Nowak poszukuje odpowiedzi na odwieczne pytania: Jak jest? Dlaczego nie jest tak jak być powinno? Jak być powinno? Opracowanie Ludzie więzienia ma charakter nowatorski, pokazuje ''drugie życie" jednostek penitencjarnych, często dosłownie.

Warto zauważyć, że... 
Najprawdopodobniej grypsera narodziła się w zaborze rosyjskim, w zakładzie karnym na ''Gęsiówce" i stanowiła odrębny, ''elitarny'' język osadzonych.Pierwszy  gryps odnotowano już w 1867 roku- data ta stanowi wyznacznik istnienia tej specyficznej grupy.

W ważnym i potrzebnym poradniku pisarz zadaje kłam naszym wyobrażeniom.

Czy warto zatem sięgnąć po Ludzi więzienia Mariusza Nowaka? Zdecydowanie tak, ponieważ jak już wspomniałam, autor unika patetycznego tonu. Reportaż też wypełnia lukę na rynku wydawniczym.

wtorek, 6 października 2026

W służbie Ojczyźnie

 


Portret nietuzinkowego ułana II RP, ukazany w albumie biograficznym pod auspicjami Instytutu Pamięci Narodowej.

Zauważyć należy, że piśmiennictwo poświęcone wybitnemu politykowi jest obszerne. Nie wszystkie jednak publikacje, również te o charakterze naukowym, wyczerpują temat. I wynika to z rozmaitych przyczyn. Autorzy recenzowanej monografii uzupełniają życiorys generała Wieniawy o nowe wątki i przedstawiają Kawalera Orderu Virtuti Militari w szerszym świetle, koncentrując się głównie na aspektach politycznych.

Bolesław Wieniawa-Długoszowski. Dyplomata, lekarz, poeta, pisarz. Adiutant Marszałka Józefa Piłsudskiego. Pierwszy człon jego nazwiska (od 1920 roku) nawiązuje do herbu rodowego. Już we wczesnych latach szkolnych  młody Bolek wykazywał nieprzeciętną aktywność: buntownicza natura i spory z kadrą pedagogiczną przyczyniały się do częstych zmian placówek. Ze względu na swoje usposobienie, przyszły generał był z nich relegowany. Przez najbliższych postrzegany jako lekkoduch, uznano więc, że studia medyczne uspokoją nieokiełznaną duszę i zdyscyplinują młodzieńca. Czy tak się stało? Tylko częściowo, odpowiedź na to pytanie nie będzie jednoznaczna.

Bolesław Wieniawa-Długoszowski jako potomek powstańców styczniowych, odziedziczył po rodzicach żarliwy patriotyzm, czego odmówić mu nie mogli nawet jego zagorzali przeciwnicy.

Wernyhora z Rajbrotu (określenie to przypisuje się Naczelnikowi) miał aktywnie uczestniczyć w życiu kulturalnym Warszawy, choć podobno nie zawsze w dobrym stylu. W pamiętnikarstwie z tamtego okresu Wieniawę nazywano ''królem zabawy" ze względu na regularną obecność w popularnych lokalach.

Izabella Parowicz i Mariusz Kolmasiak przytaczają nieznane i niepublikowane materiały źródłowe, które wiele wnoszą do biografii tejże znakomitości. Gen. Wieniawa-Długoszowski przedstawiony został czytelnikowi od strony prywatnej i zawodowej. Publikacja zawiera przedmowę prezydenta Karola Nawrockiego.

Nad spuścizną po ''byłym pułkowniku''-jak o sobie mówił po awansie generalskim, pieczę sprawują jego wnuki.

Co wyróżnia tę pozycję na tle innych? Jednym z jej niepowtarzalnych walorów jest naukowy charakter i bogactwo faktograficzne. Tutaj historycy są ostrożni w sądach, unikają bulwarowych, uproszczonych ocen. Ta barwna postać epoki międzywojnia, szanowana i lubiana, doczekała się wreszcie gruntownego i rzetelnego opracowania.

Album Wieniawa to w moim przekonaniu pozycja obowiązkowa w każdym domu. Świetny również na prezent, cieszy oko wspaniałym wydaniem, estetycznymi zdjęciami. Rzecz dopracowana w każdym calu. Książka ma uniwersalną i ponadczasową wartość, jej lektura stanowi wyjątkową lekcję historii, ponieważ w przystępny, obrazowy sposób pokazuje oddanie i poświęcenie gen. Długoszowskiego sprawom najwyższym. Człowieka, który mimo krytyki, do końca broni polskich interesów. Aż do samobójczej śmierci w 1942 roku.

Nie ulega wątpliwości, że Bolesław Wieniawa-Długoszowski za liczne dokonania dla Polski zasłużył sobie na pamięć wszystkich rodaków i godne upamiętnianie. I to się udało Izabelli Parowicz i Mariuszowi Kolmasiakowi.

Tekst powstał dzięki współpracy recenzenckiej z Wydawnictwem Instytutu Pamięci Narodowej.


czwartek, 1 października 2026

Trudna droga do macierzyństwa

 RECENZJA PATRONACKA

W przejmującym reportażu biograficznym  Leny Paprockiej Z tamtej mnie nie został nikt. Zanim jednak przejdę do omówienia publikacji porządkującej multum kwestii, przywołam kilka statystyk, pokazujących skalę zjawiska.

Niepłodność bez tabu

Według danych Towarzystwa Ginekologów i Położników problem ten dotyczy ok. 10-15 procent par. Ponad 40% kobiet deklaruje, że w trakcie leczenia doświadcza stanów depresyjnych. W innych badaniach medycznych, społecznych, 80 procent respondentów wspomina o naciskach społecznych, a 30% z nich doświadcza środowiskowej stygmatyzacji.

W tym kontekście książka Leny Paprockiej wpisuje się szerzej w nakreślone wcześniej zagadnienie, kulturowo marginalizowane.

O tym, co w życiu ważne. O hierarchii wartości i wyrzeczeniach. O presji otoczenia.

Autorka bywa brutalnie szczera:
Odkąd sięgam pamięcią-do czasów nastoletniości, studenckich i wczesnej dorosłości- nie chciałam mieć dzieci. Nie potrafiłam sobie tego wyobrazić.
Jak utrzymuje- spełnienie znajdowała w życiu zawodowym, ale też i prywatnym. Co się zatem wydarzyło, że narratorka tej opowieści na nowo ustaliła priorytety. Lena Paprocka przyznaje, że na zmianę decyzji wpłynęło ukończenie 30. roku życia.

Pragnienie posiadania dziecka stało się jej nadrzędnym celem życia i jednocześnie źródłem lęku i stresu, o czym wzmiankuje. Pisze bohaterka o wyczerpujących terapiach w klinikach reorganizujących jej życie, zmieniających ciało i psychikę. W rozważaniach nie ucieka od problemu, raczej próbuje się z nim zmierzyć.

Kobieta przedstawia drugą stronę medalu w tej nierównej batalii: nie pociesza, nie upiększa. Pisarka umiejętnie przelewa emocje, których doświadcza. Aczkolwiek nie popada w żadną skrajność, niczego nie demonizuje, jej styl pozostaje umiarkowany i trafiający w sedno.

Lena Paprocka neguje współczesne narracje dotyczące tego stanu rzeczy, podkreśla ich destrukcyjną siłę oddziaływania.

Największym atutem reportażu Z tamtej mnie nie został nikt, jest wnikliwe ukazanie psychologicznych kosztów wynikających z profilaktyki niepłodności. To istotna perspektywa, ważny głos w oficjalnym dyskursie.
To lektura idealna dla osób poszukujących informacji na temat niepłodności.

Ucieczka od wolności

  Erich Fromm w znanym studium Ucieczka od wolności dowodził, że bardziej od autonomii, potrzebujemy poczucia bezpieczeństwa i jasno wytycz...