One. Nauczycielki. Krzewicielki kultury polskiej i postaw patriotyzmu, często dyskryminowane i niedoceniane (tzw. Ustawa celibatowa). Z czym się mierzyły?
Kobieta powinna wyjść za mąż i zajmować się domem.
Dr hab. charakteryzuje dyskusyjne rozporządzenie Sejmu Śląskiego z 29 marca 1926 roku, które przyjęło się pod nazwą Ustawy celibatowej. Dokument przewidywał... zwolnienia nauczycielek mężatek. Od potencjalnych kandydatek wymagano statusu wolnego. Co ciekawe, obostrzenia te nie dotyczyły mężczyzn, o tym kontrowersyjnym zarządzeniu rzadko wspomina się w literaturze. Zapisy poparł prezydent Ignacy Mościcki starający się o poparcie dla rządów sanacyjnych; nakaz zniesiono w 1938 roku. Ustawa wywołała sprzeciw różnych środowisk, feministki krytykowano za brak solidarności i reakcji.
W jaki sposób to uzasadniano? Argumentacja do dziś wzbudza wątpliwości:
Każda kobieta mężatka należy do domu, jest kapłanką domowego ogniska, i tego powinna w pierwszym rzędzie pilnować.
A co z ciężarnymi edukatorkami? I na nie znalazł się ''sposób", kobiety te często oskarżano o... demoralizację wychowanków. Badaczka przywołuje multum świadectw potwierdzających taki stan rzeczy.
W jakiej pruderii wychowane są dzieci przez to społeczeństwo, skoro dla nich widok nauczycielki w ciąży jest powodem niezdrowej sensacji i nieprzyzwoitości.
Publikacja Potrzebne państwu polskiemu zawiera szerokie spojrzenie naukowe na kwestię praw i powinności nauczycielek w Drugiej Rzeczypospolitej. Dużo też wnosi do współczesnego, społecznego dyskursu o czasach minionej epoki. Struktura pracy jest przemyślana, badaczka docieka, oddaje głos bohaterkom. Całość uzupełniają aneksy, fotografie, zestawienia czyniące tę książkę jeszcze ciekawszą.



