środa, 15 czerwca 2022

Biografia pisana na ''kolanie"

O jakiej książce mowa? Rzecz o kolejnej biografii poświęconej przywódcy ukraińskiemu, który zaimponował światu odwagą i hartem ducha i determinacją: Wołodymyr Zełenski. Zdumiewający bohater Ukrainy, który oparł się Putinowi.


Otrzymujemy skrajnie uproszczony życiorys człowieka, który: Nie chciał podwózki, ale amunicji. Wydawca zapowiada też, że część dochodu ze sprzedaży książki zostanie przekazana na wsparcie Ukrainy.

Treść jest mocno niedopracowana, mamy mnóstwo literówek i oczywistych błędów rzeczowych, np. przeinaczenie nazwiska ''Żełenski", gdzie się podziała korekta? Podejrzewam, że skorzystano z cyfrowego edytora tekstów, automatycznie zmieniającego nazwisko prezydenta. Przekład również pozostawia wiele do życzenia, zwyczajnie jest niechlujny i niedokładny. 

Dziwna to lektura, w której nie wiadomo w zasadzie, o co chodzi autorom. Niby biografia, ale wyszło komicznie. Uśmiałam się przy podstawowym błędzie, że Zełenski w 1977 (!) powołał do życia grupę Kvartal 95. Polityk przyszedł na świat w 1977 roku. Prawdopodobnie chodziło o rok 1997. Szkoda, że nikt nie zwrócił uwagi na te niedociągnięcia, znacznie osłabiające jakość publikacji.

Wołodymyr Zełenski to biografia niedoskonała pod każdym względem, uboga w warstwie literackiej i kiepska warsztatowo. Jest o wszystkim i o niczym, aż irytuje. Zero jakichkolwiek odsyłaczy, wzmianki o źródłach, bibliografia została w lesie. Zawartość nie jest odkrywcza i nie wnosi niczego nowego. Bowiem, moim zdaniem, jest jeszcze za wcześnie na próby oceny działalności bohatera, znienawidzonego przez Kreml. Wywody te będą przeważanie nacechowane emocjami.

Trudno znaleźć pozytywne strony, niech będzie to w miarę dobra czcionka, ułatwiająca czytanie.

Nazwisko Zełenskiego przeszło do historii z chwilą inwazji Rosji na Ukrainę. Jest na ustach całego świata. Wówczas to odwołał się do swoich żydowskich korzeni, fakt ten wykorzystała rosyjska propaganda, a i autorzy nie omieszkali mu tego wytknąć. Obecnie wielu komentatorów sceny politycznej przyznaje się do rewizji własnych poglądów na jego temat.

Jaki portret męża stanu walczącego o przyszłość własnego narodu, wyłania się z lektury? Jest niejednoznaczny i mało ciekawy.

Tekst został wyróżniony przez redakcję portalu nakanapie.pl.

1 komentarz:

Jardian pisze...

Raczej nie sięgnę Marto :-) . Pozdrawiam ! .

Prezydent nieprzypadkowy: Sługa Narodu

Rodak charyzmatycznego przywódcy ukraińskiego popełnił biografię. Czy raczej, jak pisze we wstępie Paweł Pieniążek, jest to:  Wstęp do biogr...