czwartek, 15 stycznia 2026

O czym milczą wyznawcy Jehowy?

 

O zakazie noszenia krótkich spódnic, o braku możliwości wyrażenia własnej opinii. O życiu pod presją i permanentną inwigilacją, o tym jest ta książka.

Czy reportaż w pełni odsłania kulisy działalności tego ugrupowania? Z teologicznego punktu spojrzenia, zapatrywania Świadków Jehowy są błędne i noszą znamiona herezji. Jaka jest prawda? Co tak skrzętnie ukrywają? Czy wyznawcy tej religii są sektą bezwzględnie podporządkowującą sobie innych, czy może jest zupełnie inaczej? Czy reportaż Jak rozbiłam szkło, w pełni odsłania kulisy działalności wspólnoty?

Oddajmy głos autorce:
 W świecie, w którym dorastałam, każdy aspekt życia był podporządkowany jasnym zasadom-wybór znajomych, przyjaciół, szkoły, zawodu, partnera życiowego [...]. Wszystko to zależało od instrukcji, które otrzymywałam od organizacji.

Jak wygląda funkcjonowanie w zbiorowości Świadków Jehowy, dowiemy się z recenzowanego reportażu autobiograficznego.

Rys historyczny

Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy (bo tak brzmi pełna nazwa) to organizacja o specyficznych praktykach i doktrynach. Ich koncepcje znacząco odbiegają od tych, które są powszechnie znane. Działalność wspólnoty zapoczątkował Charles T. Russell, inicjując powstanie grupy pod znamienną nazwą Badacze Pisma Świętego. W 1931 roku zostali przekształceni w Świadków Jehowy, dla odróżnienia ich od innych. Członkowie wyznania prowadzą działalność ewangelizacyjną w formie stacjonarnej i niestacjonarnej, bazując na własnej literaturze.

Dalsza ocena

Na łamach książki Tulia Topa dywaguje: 

Jakim sposobem stworzono taki system kontroli nad milionami ludzi? Jak to możliwe, że zostały opracowane uniwersalne zasady, którym pozostają posłuszni? Jak głęboko można wejść w umysł drugiego człowieka? Czy naprawdę da się kontrolować czyjeś myśli i zachowanie nawet wtedy, kiedy jest zupełnie sam? 

Ojciec i matka dziewczyny byli aktywnymi działaczami: 
Od kiedy pamiętam moi rodzice byli bardzo mocno zaangażowani w głoszenie i służbę na rzecz organizacji.

 Obiektywizm czy subiektywizm?

Bohaterka pisze o swoich niełatwych doświadczeniach, o kuriozalnych zasadach. Życie w tej  grupie podporządkowane zostało odgórnym, rygorystycznym wytycznym. Izolacja i kontrola. Zręczna manipulacja, niedorzeczne analizy i komentarze, narzucanie określonego sposobu myślenia.
Narratorka wzmiankuje o skali nadużyć wobec nieletnich, przywołując przypadki z Australii i Norwegii. Miał tam miejsce haniebny proceder tuszowania sprawy, a jedyną represją było odsunięcie od nauczania.

Operacja na otwartym sercu, czyli manipulacja odbywa się na kilku poziomach, głównie emocjonalno-finansowym.

Obejmuje:
  • epatowanie miłością: akceptacja, zrozumienie, życzliwość, empatia;
  • perswazja: argumentacja, nakłanianie, zachęta do zmiany dotychczasowych poglądów;
  • osaczanie: natarczywość, apodyktyczność, śledzenie, wzbudzanie nieuzasadnionego poczucia winy;
  • odrzucenie: wykluczenie, obmowa, agresja werbalna, arogancja, niechęć.
Struktura autobiografii Jak rozbiłam szkło. Moje dorastanie wśród Świadków Jehowy jest przemyślana i uporządkowana. Tulia Topa krok po kroku odsłania, jak wygląda życie w tej organizacji. Utrzymuje również, że Świadkowie Jehowy pomijają fakty dla siebie niewygodne. Kobieta twierdzi, że obowiązują tam podwójne standardy moralne i jawne naruszanie prywatności: 
Grupa, która mówi swoim członkom, co mają myśleć, jakie mają mieć przekonania i wchodzi głęboko w ich życie- bo nawet do małżeńskiego łóżka- nie respektując żadnych granic.

Autorka  przyznaje, że odejście od wyznawanej dotąd religii przyniosło jej znaczącą ulgę: 

Odkąd opuściłam szeregi Świadków Jehowy, w moim życiu i sposobie myślenia zaszły ogromne zmiany. Przez lata moją głowę wypełniały strach i wstyd-to one kontrolowały mnie i moje działania [...]. I widziałam przed sobą ideał, do którego miałam nieustannie dążyć.

Książka zawiera bonus, Tulia Topa podpowiada, w jaki taktowny sposób odmówić głosicielom. Udziela odpowiedzi na pytania typu: dlaczego Świadkowie Jehowy odmawiają transfuzji krwi? Dlaczego nie głosują i nie obchodzą urodzin? Kim są światusy? Dlaczego zrezygnowali z celebrowania świąt (nie zawsze tak było, jeszcze w 1926 r. obchodzili Boże Narodzenie).

Brak komentarzy: